sobota, 3 października 2009

wytrącony z fazy ;)

Chwilowo mnie nie ma.
Jesień zwykle lubię, jeśli nie przeważa w niej błoto, więc chyba to koniec długiego urlopu tak podziałał.
Nie wiem czy się rozpuściłem czy wykrystalizowałem ale z fazy wypadłem.
Moje uszy, nie do mojej głowy przesyłają dźwięki a oczy same sobie na coś patrzą.
Zajmę się nimi później jak tylko palców u stóp się doliczę.
Póki co mogę się uśmiechać, to pozostało.
Zawsze to coś...

I nich tylko kto powie, że szczerzę się jak głupi, to na chwilę się pozbieram by mu przyłożyć :).

głupi uśmiech, coś mi się właśnie skojarzyło
ha, muszę poszukać, proszę chwileczkę poczekać
no szukam, szukam,
przez chwilę chciałem kliknąć na 'znajdź' ale tego w wydaniach papierowych w rl nie ma

mam, khm,khm
wierszyk Stephena Crane'a
w tłum. Andrzeja Szuby

Człek pewien mozolił się bez wytchnienia
Na rozpalonym gościńcu.
Raz zobaczył tłustego, głupiego osła,
Który stojąc na łące, szczerzył do niego zęby.
I zawołał ów człowiek w pasji:
"Nie śmiej się ze mnie, głupcze!
Znam cię -
Cały dzień napychasz kałdun
I grzebiesz serce
W trawie i młodych pędach -
To nie wystarczy."
Ale osioł z zielonej łąki tylko szczerzył do niego zęby

nie jestem pewien co autor miał na myśli ale i tak mi się podoba
pozdrawiam
dozfazowania

PS
do domu wróciłem w środę a dopiero przed chwilą zacząłem się rozpakowywać
jeszcze mam na poniedziałek 2h wykładu do przygotowania, nie ruszyłem
stoję więc nad sobą i kręcę głową

PS2
kot mi właśnie wszedł do walizki i wydaje się szczerzyć zęby
co za świat

PS3
kot przesiadł się na komputer, ja usiłuję włączyć się do ruchu, czy jakoś tak, tylko kluczyka do zapłonu znaleźć nie mogę

PS4 :D :D

1 komentarz: