dawno mnie nie było
dziś nostalgicznie
a ja sięgnę jeszcze dalej
i wyszło w rodzaju żeńskim bo jakoś tak nie męsko wyszło :D
ani świat tak piękny
ani my tak silni
jak spełnić sen?
wyszłaś w dzień jasny szukać między trawą a kamieniami,
w ustępującej palcom ziemi,
cudów
czasami sama je tam, dla innych do znalezienia
zostawiałaś
pod szkiełkiem płatki kwiatów
wysoko w koronach sosen, zapewne było ich więcej
dłonie z powietrza i słońca plecione niosły w dół do ciebie
drobiny
mieszkających tam zapachów
więc obmyślałaś tysiące sposobów
jak by się tam dostać
i pewna, że jutro dotrzesz
korę gładziłaś lepkimi od żywicy palcami
i myślałaś co zrobić z igliwiem
a kiedy słońce zaszło
dzień dalej był jasny i letni
i to cię nie dziwiło...
ach gwiazdy i dla was mnie wystarczy,
tylko odwiedzę sosnę
więc rankiem lekko biegłaś
budować tamy z piasku
bo woda spływała zboczami
po nocnym, ciepłym deszczu
pozdrawiam
poniedziałek, 20 lipca 2009
czwartek, 2 lipca 2009
Brak zgody ;)
Najlepsze nie w historii Doctora Who
:)
tak w temacie jakichś palantów nie czytających nawet umów międzynarodowych, za których przyjęciem głosują i także w moim imieniu, bez mojej zgody zrzekających się części suwerenności państwa, stary temat ale dyskusja o długości ogórków i bananów mi przypomniała :D
i korzystając z okazji, muzyka tytułowa - wersje z różnych lat
o ile się nie mylę, muzyka tytułowa, w pierwszym wykonaniu (nie zamieściłem) była pierwszą całkowicie elektroniczną do filmu/serialu
z tego względu, obecne wersje na orkiestrę, może są trochę nietaktowne ;)
doczekały się licznych przeróbek
bardziej udanych
jak i zdecydowanie mniej :D
dla wielu była źródłem inspiracji...
o KLF zresztą będzie osobny wpis,
coś jeszcze miałem wkleić ale zupełnie mi z głowy wypadło... :(
Ale może jeszcze pokażę typowego fana - też mam model Tardisa :)) choć sam nie robiłem, no i okazyjną kopertę, z limitowanej edycji z autografem Toma Bakera (prezent od żony na ostatnie urodziny):D
no, moją mamę na tyle irytowałem The Doctorem, że jak byłem mały ;), zwykła nieco przekręcać nazwę Doctor Who, chyba można się domyślić jak, trochę brzydko a nawet całkiem brzydko :(
jeszcze parę linków
fanowe miksy muzyki: http://www.whomix.trilete.net/?wmid=music
cytaty dobrego Doctora - polecam
Well, to be fair I did have a couple of gadgets he probably didn't, like a teaspoon and an open mind.
The Doctor, in "The Creature From the Pit"
tu trochę audiobooków amatorskich - w tym oczywiście na temat
no i tu, niektóre nawet udane
pozdrawiam
:)
tak w temacie jakichś palantów nie czytających nawet umów międzynarodowych, za których przyjęciem głosują i także w moim imieniu, bez mojej zgody zrzekających się części suwerenności państwa, stary temat ale dyskusja o długości ogórków i bananów mi przypomniała :D
i korzystając z okazji, muzyka tytułowa - wersje z różnych lat
o ile się nie mylę, muzyka tytułowa, w pierwszym wykonaniu (nie zamieściłem) była pierwszą całkowicie elektroniczną do filmu/serialu
z tego względu, obecne wersje na orkiestrę, może są trochę nietaktowne ;)
doczekały się licznych przeróbek
bardziej udanych
jak i zdecydowanie mniej :D
dla wielu była źródłem inspiracji...
o KLF zresztą będzie osobny wpis,
coś jeszcze miałem wkleić ale zupełnie mi z głowy wypadło... :(
Ale może jeszcze pokażę typowego fana - też mam model Tardisa :)) choć sam nie robiłem, no i okazyjną kopertę, z limitowanej edycji z autografem Toma Bakera (prezent od żony na ostatnie urodziny):D
no, moją mamę na tyle irytowałem The Doctorem, że jak byłem mały ;), zwykła nieco przekręcać nazwę Doctor Who, chyba można się domyślić jak, trochę brzydko a nawet całkiem brzydko :(
jeszcze parę linków
fanowe miksy muzyki: http://www.whomix.trilete.net/?wmid=music
cytaty dobrego Doctora - polecam
Well, to be fair I did have a couple of gadgets he probably didn't, like a teaspoon and an open mind.
The Doctor, in "The Creature From the Pit"
tu trochę audiobooków amatorskich - w tym oczywiście na temat
no i tu, niektóre nawet udane
pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)
